5 wskazówek podczas samodzielnej prezentacji mieszkania

5 wskazówek podczas samodzielnej prezentacji mieszkania

Często zdarza się, że sprzedaż mieszkania to konieczność i zwyczajnie trzeba się z tym zmierzyć. Spełniając marzenie o nowym domu, sprzedajesz dotychczasowe mieszkanie. Bywa tak, że mając już życie ułożone nagle dostajesz spadek, więc decydujesz się go sprzedać. Gdy natomiast życie się rozpada, bo bywa i tak, sprzedajesz mieszkanie i dzielisz majątek na pół. Zauważ, że sprzedaż mieszkania to przełomowy moment w życiu, a nie chleb powszedni. Kupujący też podejmują wtedy wielki krok naprzód, analizują, wybierają, kalkulują i finalnie – decydują. Emocje są nieuniknione, dlatego dobrze jest wywrzeć pozytywne wrażenie już na pierwszej prezentacji Twojego mieszkania.

Jak to zrobić? P.O.K.A.Ż. co masz!

Wyłoniłam pięć wskazówek dobrej prezentacji nieruchomości, które sprawdzą się szczególnie w przypadku samodzielnej sprzedaży mieszkania, gdzie Ty sam występujesz w roli właściciela, sprzedającego i gospodarza:

prezentacji mieszkania 5 wskazówek

1. Porządek

Zadbaj o porządek, zanim zaprosisz do domu gości. Tak. Twoi oglądający to również goście! Wiele osób o tym zapomina, co powoduje, że pierwsze wrażenie wypada słabo. Silne zapachy obiadu, wilgotna po prysznicu łazienka, czy zapach tytoniu nie budzą pozytywnych skojarzeń, mimo iż to codzienność. Pamiętajmy, że sprzedaż nieruchomości to nie jest chleb powszedni. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o porządku i przygotowaniach mieszkania na tą okoliczność, odsyłam do strony home staging.

2. Odpersonalizowanie

Odpersonalizuj mieszkanie, czyli schowaj zdjęcia rodzinne, osobiste przedmioty, a także motywy religijne. Może Ci się wydawać, że tak jest miło i rodzinnie, że kupującym się spodoba, bo Tobie też by się podobało oglądać takie mieszkanie u innych osób. A prawda jest taka, że nie dajesz im szansy na wyobrażenie sobie siebie w takim domu. Różnimy się bardzo jako ludzie i wiele osób nie potrafi wyobrazić sobie, że tu nie będzie tej kanapy, tam regału z książkami, mimo że zakomunikujesz to wyraźnie podczas rozmowy, a druga osoba przytaknie, że rozumie. Może rozumie, ale nie kupi, bo nie poczuje tego czegoś, patrząc na Twoją szczęśliwą rodzinę na zdjęciach.

3. Klimat

Klimat to jest duże pole do popisu w zależności od tego, jak bardzo sam lubisz i umiesz budować dobry nastrój. Takie minimum, o którym myślę to spokój i brak zgiełku. Uzyskamy to wyłączając telewizor, dbając, by nie przeszkadzały nam szczekające psy, ściszając radio. Czasem trzeba zadbać, by na czas prezentacji nieruchomości małe dzieci pozostały pod opieką z kimś innym poza domem. Dla osób czujących się pewniej w tworzeniu miłej atmosfery polecam włączyć subtelną muzykę grającą w głębi mieszkania tam, gdzie nie planujemy dłuższej rozmowy z zainteresowanymi. Można zapalić klimatyczne oświetlenie zamiast głównego lub świece. Dodam, że zapalenie wszystkich świateł do prezentacji mieszkania uważam za rzecz podstawową. Miłą niespodzianką będzie także przyjemny zapach w uprzednio dobrze przewietrzonym mieszkaniu.

4. Autentyczność

Bądź autentycznym sprzedającym i prezentuj wszystkie fakty takimi, jakie są na dzień prezentacji nieruchomości. Opowiadaj tak, jak potrafisz, zaangażuj się i uśmiechaj oraz trzymaj się prawdy. Jestem przekonana, że druga strona doceni starania. Pamiętaj też, że każdy sprzedający odpowiada z tytułu rękojmi za wady fizyczne oraz prawne, jeżeli zostaną utajone przed kupującym. Sugeruj zadawanie pytań i rzetelnie na nie odpowiadaj, a jeżeli nie znasz odpowiedzi, obiecaj sprawdzić. To jest dobry moment, by zapytać kupujących na kiedy potrzebna jest informacja, czyli planujecie ponowny kontakt.

5. Życzliwość

Na koniec zostawiłam życzliwość, która jest szalenie pomocna podczas całego przedsięwzięcia. Komu bardziej niż Tobie – właścicielu – ma zależeć na dobrej sprzedaży Twojej nieruchomości? Pomóż sobie pomagając innym. Zacznij od zaproponowania czegoś do picia Twoim gościom zapytaj, czy udało się znaleźć miejsce parkingowe, jak droga, czy nie stali w korkach. Jeżeli mieszkasz na czwartym piętrze, pozwól gościom odetchnąć. Następnie jako gospodarz poprowadź przez swoje mieszkanie, opowiedz o najważniejszych faktach i zaproś do stołu. Ubolewam, że tak wiele osób zapomina o tym, by usiąść przy stole! Rozmowy toczą się na stojąco, jakby w pośpiechu, klienci szybo wychodzą, a potem dziwimy się, że nie mamy żadnych propozycji zakupu. Na koniec zapytaj, czy oglądający chcieliby samodzielnie zobaczyć mieszkanie jeszcze raz. To jest bardzo ważny moment, ponieważ często, gdy zostają sami rozmawiają i nasuwają się kolejne pytania lub konkretne propozycje zakupu.

Byłam oprowadzana po mieszkaniach już setki razy. To nieodzowny element mojej pracy. Widzę, jak wiele pozostaje do zrobienia w kwestii wydawałoby się zwykłego pokazania mieszkania. Na palcach obu rąk mogę policzyć sytuacje, gdy zostałam zapytana, czy napiję się kawy. Z zaproszeniem do stołu w celu kontynuowania rozmowy bywa trochę lepiej, ale nadal jest to przypadek jeden na dziesięć. Oczywiście jeżeli jest stół. W moim przekonaniu każdy właściciel jest wewnętrznie przekonany, że posiada coś wyjątkowego. I na tym przekonaniu wielu właścicieli kończy wysiłki.

Dodaj komentarz